Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
siadam na krześle obok
on pyta
kawy, herbaty
przewracam oczyma
najchętniej bezpieczne ramiona
ciepłe dłonie czy wyrozumiałe spojrzenie
on patrzy
zdziwiony
z tego bełkotu nie rozumie nic
i w tym momencie myślę
że nie da się 
nie ma siły, która ukoi moją samotność.
Reposted bypoezjamyubobinkaurwisko

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl